Nic, co dobre, nie przychodzi łatwo.
.AUTOR : Rainbow Rowell
TYTUŁ : Linia serc
DATA WYDANIA : 03. 02. 2016
STRONY : 384
KATEGORIA : Literatura współczesna
WYDAWNICTWO : Otwarte
- A co by cię uszczęśliwiło?
- Gdybym wiedział, tym właśnie bym się zajął.
Georgie McCool to scenarzystka komedii przed czterdziestką, która nieustannie uważała, że udało jej się pogodzić swoją pracę z życiem rodzinnym. Pozorna sielanka pryska przed samymi świętami Bożego Narodzenia, kiedy to główna bohaterka dowiaduje się, że musi zrezygnować ze swoich świątecznych planów na rzecz dokończenia wymarzonego projektu. Jej mąż Neal nie jest z tego powodu zadowolony, dlatego też postanawia zabrać ich obie córeczki i wyjechać do swoich rodziców w Omaha. Cały ten czas, który Georgie miała przeznaczyć na pisanie scaneriuszy do kolejnych odcinków serialu lub który mogła spędzić z rodziną trwoni rozpaczając i powoli popadając w stan depresji. Wracając wieczorami z pracy zatrzymuje się w swoim domu rodzinnym, gdyż nie chce spędzać nocy samotnie w pustym domu. Próbując nawiązać kontakt ze swoim mężem zawsze spotykają ją jakieś przeszkody... Raz jego telefon odbiera teściowa Georgie, raz jedna z córek... W końcu komórka Georgie rozładowuje się... Brak ładowarki i odnalezienie żółtego telefonu stacjonarnego zmusza ją do skorzystania z niego... W ten oto sposób kobieta łączy się z przeszłością.
Widok Neala nie zapierał Georgie tchu w piersi. Być może wręcz przeciwnie. Ale całkiem nieźle, a właściwie nawet bardzo dobrze było przebywać w pobliżu człowieka, który napełniał jej płuca powietrzem.
Czytając opis, słuchając wszelakich opinii zostałam zaintrygowana. Pomysł z tymi nietypowymi połączeniami wydał mi się niezmiernie ciekawy. Spodziewałam się efektu WOW! Otrzymałam dość ciekawą historię jednak bez żadnego wyjaśnienia jak i dlaczego właśnie ten żółty telefon miał takie magiczne właściwości... Im dłużej zastanawiam się nad tą książką mam wrażenie, że autorka nie dopracowała głównego konceptu, dlatego dodała kilka wątków pobocznych, które miały tylko zapełnić strony. Mam również nieodparte wrażenie, że autorka zakończyła tę powieść po linii najmniejszego oporu. Być może sięgnęłam po tę książkę zbyt wcześnie, bo przecież jest przeznaczona dla osób dorosłych, a ja nie mam nawet ukończonych osiemnastu lat... Być może jestem zbyt krytyczna. Żeby to ocenić musicie sami sięgnąć po tę książkę, no chyba, że w ogóle nie trafia w wasze gusta czytelnicze.
Kocham Cię. To silniejsze uczucie niż nienawiść do wszystkiego innego.
Mimo małego niedosytu książkę oceniam na 7/10 głównie ze względu na pomysł z telefonem łączącym z przeszłością oraz problematykę w niej poruszaną, no i świąteczny klimat. Jestem w stanie ją polecić wszystkim kobietom, które mają zamiar wyjść za mąż lub są już w związku małżeńskim, gdyż książka ta porusza problem, z którym wiele kobiet może się borykać, nawet o tym nie wiedząc.
Fangirl tej autorki była nieco ponad przeciętna, więc jestem sceptycznie nastawiona do jej twórczości.To tego kompletnie nie przekonuje mnie opis tej książki. Ale nie mówię Nie, kiedyś może na nią przypadkiem trafię. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com
Ja na przykład słyszałam bardzo dużo dobrego o jej młodzieżówkach dlatego też raczej po nie sięgnę, ale zastanawiam się czy nie w oryginale ;) Również gorąco pozdrawiam! <3
UsuńMuszę niestety stwierdzić, że żadna książka tej autorki mnie nie szczególnie pociąga, prócz właśnie tej. Nie jest może to jakies must have ale jest w planach :)
OdpowiedzUsuńhttp://cosmo-books.blogspot.com
Kademu podoba się coś innego, dlatego jest tak wiele różnych książek, autorów, opinii... Mimo wszystko ja uważam, że ta książka jest warta przeczytania, dlatego polecam ;)
UsuńTo pierwsza książka tej autorki, którą zamierzam przeczytać. Od dłuższego czasu czeka na mnie na półce :P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
joolsandherbooks.blogspot.com
Od czegoś trzeba zacząć! ;) Mam nadzieję, że nie będziesz żałować ;) Powodzenia w czytaniu ;)
Usuń